Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 września 2015

Nowa chusta


Przedstawiam chustę HENSLOWE




Już dawno miałam chętkę na tą chustę.

Ale bałam się jej, 
trzy etapy pracy, wyglądała skomplikowanie.

A to łatwizna!!!

Jak na mnie tempo ekspresowe - 4 dni pracy i jest!!!





Wielkość chusty to 170cm na ok. 45cm w najszerszym miejscu.


Włóczka to Baby Alpaca Silk Drops, kolor 1101 (ecru) - ok. 130g

Druty 3,5mm Knit Pro metalowe łączone z żyłką

środa, 25 lutego 2015

Torebka

Jeszcze w starym roku zrobiłam torebkę, 

tzn część "dzianą" torebki, ponieważ aż do stycznia 

czekała na uszycie poszewki i przyszycie rączek.

Torebka robiona podwójną nitką z  6 motków Cotton Light Drops  kolor 13

Druty 5,00mm lub 5,50mm  (już nie pamiętam- tak to jest jak sobie od razu nie zapiszę)  Knit Pro metalowe 

Wzór na torebkę znajduje się w gazetce "Akcesoria na druty, na szydełko" nr 3/2014

Wymiary torebki 35cm x 24cm x 6cm





Ponieważ moja torebka wydawała mi się za wąska, dorobiłam boki wzorem ściągaczowym, aby w środku było więcej miejsca.




wtorek, 17 lutego 2015

Sukienka z Cotton Merino

Jeszcze w starym roku powstała sukienka dla Hani z 

włóczka cudowna w pracy i bardzo milutka w noszeniu wg mojej córy

"poszło" 6 motków bordo - kolor 7 i niecałe 2 motki koral - kolor 13

niestety widać troszkę, że część motków pochodziło z innej partii i odcień jednak się różni,
na rękawach odcięłam koralowym paskiem i nie rzuca się tak w oczy.

Druty Knit Pro 4,00 mm metalowe na żyłce, 
sukienka robiona na około od góry.







Wzór oczek podnoszonych zaczerpnięty z tuniki z gazetki Sandra Extra "Dzianinowa moda" nr 2/2013, 
dolny ażur bardzo znany dziewiarkom.

Sznureczek wciągnięty pod szyją i pod biustem zrobiony na młynku dziewiarskim z Myra Altun Basak cieniowana.


Serdecznie witam nowych obserwatorów mojego bloga i

szczerze dziękuje za odwiedziny 

i pozostawienie choć drobnego komentarza pod postami.

wtorek, 30 grudnia 2014

Zaległości...

Witam serdecznie nowych obserwatorów mojego skromnego bloga,

jednocześnie chcę podziękować za wszystkie miłe słowa, które dostaję nie tylko w komentarzach pod 
postami, ale również na facebooku.


W ostatnim poście chwaliłam się, że  mam kilka rzeczy do pokazania.

Doczekały się w końcu sesji zdjęciowej

i oto są






Włóczka to Prima i troszkę  Sport-no-1 na wykończenie czapek i pomponów

komin robiony na nadgarstkach










W komplecie Dorotki komin zrobiony na drutach, bo miała problem z zakładaniem 
i zdejmowaniem tak mocno dziurawego komina








kolor bardziej jarzeniowy


W przypadku tego kompletu pomarańczowa to Prima a czarna włóczka to
Sport no1

Natalia sama zażyczyła sobie czapkę tygrysową

Co do drutów to nie mam pojęcia, komplety zostały zrobione co najmniej 2 miesiące temu,

ale z powodu firanki nie mogłam się zebrać aby porobić zdjęcia i wstawić na bloga.




Ten komin zrobiłam dla siebie








Włóczka to połączenie Twist Sock (koloru nie ma już w sklepie) - z motka został mi kłębuszek 7gramowy
 oraz Kid Mohair  kolor 24, zużyłam 42 gram

druty 4,00mm Knit Pro

Po zszyciu komin ma wymiary 35cm na 42cm wysokości
akurat taki, że kiedy troszkę mrozi, mogę narzucić na głowę i czapka nie potrzebna, a i szyjka ma ciepło.



A teraz jeszcze zdjęcie serwety, która została zrobiona jako komplet do firany z ostatniego postu.

Otrzymałam zdjęcie od właścicieli, więc mogę się pochwalić.


sobota, 20 września 2014

Serwetkowo



No to wracam po przerwie.

Ale nie przerwie robótkowej, cały czas coś się działo

Przerwa na blogu spowodowana awarią mojego lapka,

po prostu pewnego dnia stwierdził,że potrzebna mu przerwa,

taka dłuższa.

Wprawdzie był drugi lapek-córki- ale to nie to.

Zdecydowanie nie ten układ, 

Programy nie te.

Do przeglądania netu może być, do pisania wiadomości na fb też,

ale do blogowania jakoś nie bardzo.


Ale odebrałam lapka z naprawy, 
nawet drogo nie wyszło - 150zł.

I dodane, że to mała awaria sprzętowa, 

ale lapek w dobrym stanie i powinien jeszcze trochę posłużyć - huraaaaa

(oby nie zapeszyć)


To przedstawiam serwetki które w tym czasie powstały:

na pierwszy ogień serweta "Wiosna" z książki "Serwety" Wery Tuszyńskiej

kupiłam tą książkę za naprawdę małe pieniądze z OLX, bo nie było okładki.

Ale po co komu okładka do dziergania.

Od razu zauroczyła mnie ta serwetka, i jak na złość brakowało dwóch kartek

w całej książce- akurat tych stron.

Nie ma schematów w  tej książce , tylko opisy, 

Był początek, ale co mi po tym, jak nie ma dalej.

Na moje szczęście, na facebooku ktoś się pochwalił, że dostał akurat taką książkę od babci, 

Poprosiłam i dostałam zdjęcia tych brakujących kartek, wiec wszystko inne poszło w kąt, i wzięłam sie za serwetkę.

Oczywiście nie obyło się bez problemów -  w opisach znalazłam 3 błędy,

najpoważniejszy w przedostatnim rzędzie nieparzystym, 

a wyszło to robiąc ostatni rząd, 

no cóż, trzeba było pruć, ale udało się.

I oto mam:

Cudniaście wyszła - niech ktoś spróbuje powiedzieć inaczej!!!

Kordonek Perle 8

druty 2,5mm  bambusowe skarpetkowe, później na żyłce 40cm metalowe Knit Pro

a od rzędu 68 druty 3,00mm metalowe na dłuższej żyłce Knit Pro

Serweta ma średnice 68cm






Następna serweta zrobiona z kordonka Perle 5

rozmiaru drutów nie pamiętam, za chiny.

Miałam zrobić jeszcze jedną taką samą, ale najpierw zginął mi schemat, a jak już go znalazłam, to nie pamiętałam jakimi drutami robiłam.

I została jedna.

Średnica ok 38cm






Ten koszyczek zrobiłam z potrzeby:

znowu kłębek mi latał po podłodze.

W poprzednim koszyczku siedzi sobie cichutko firanka.

Duuużo jeszcze wody upłynie zanim ją skończę.

Dlatego zrobiłam drugi koszyk, mniejszy, i ten jest z koszulek.

Takich zwykłych, ze szmatławca, pocięłam i wydziergałam sobie koszyczek.

A zużyłam dwie bluzeczki, 

szydełko 9mm







A koło koszyczka robi się sukienka dla Hani





Ta serwetka zrobiona szydełkiem, ale jak ją zobaczyłam, 
to wiedziałam, że muszę ją mieć.


kordonek Burano 12/3

szydełko 1,3mm





wzór pochodzi z tej gazetki


piątek, 27 czerwca 2014

Sukienka drutowa

Zrobiłam też sukienkę dla mojej najmłodszej




Ciężko jej zrobić zdjęcie, oj ciężko.

Mimo, że włóczka przeznaczona dla dzieci, Ewelinę raczej "podgryza"

zaraz po założeniu szarpała sukienką za dekolt oraz w talii,

 po zakończeniu sesji, założyłam jej pod spód cienką bluzeczkę i dopiero wtedy sie uspokoiła,

Tak więc odradzam włóczkę dla małych dzieci jako ubranka na gołą skórę, ale jako sweterek myślę,
jak najbardziej. Zwłaszcza że w dotyku jest taka "milusia".

Sukienka robiona od góry, wg własnego pomysłu, wzór ażuru znaleziony kiedyś w sieci.


kolory zbliżone na zdjęciach,

szarego poszło ok 25g kolor 8108
niebieskiego 55g kolor 6235

Druty 3,5mm Knit Pro drewniane na żyłce


poniedziałek, 26 maja 2014

Serwetki i zaczęta robótka


Jakiś czas temu zrobiłam jeszcze takie serwetki 

wzory znalezione w sieci

kordonek Perle 8

druty 2,5mm skarpetkowe bambusowe

ale rozmiaru serwetek nie wiem

wysłałam je bez mierzenia, ale te okrągłe mają coś koło 25cm (chyba)








na drutach czeka do zrobienia sukienka dla Hani


ale jeszcze sobie poczeka
na razie mam inne pilniejsze robótki

włóczka  to holst coast

bardzo dobrze robi się tą włóczką, a podobno po praniu będzie jeszcze bardziej miękka

choć już teraz nie narzekam, słyszałam że nowa jest sztywną nitką, ale ja jakoś tego nie odczułam


wygrana w rozdawajce u Renewelt
wygrałam wprawdzie nagrodę pocieszenia- zniżkę na zakup dowolnej włóczki i wybrałam właśnie Holsta, którego jeszcze nie miałam, jak ją otrzymałam musiałam wrzucić na druty, 
niestety musiała odejść do "poczekalni"
ale skończę ją , skończę, na pewno jeszcze tego lata, może za miesiąc, może w lipcu

wcześniej nie dam rady, muszę narobić drobniejsze rzeczy, 

ale pędzę, już nawet mam kilka zrobionych tylko gdyby tak znalazł sie ktoś kto będzie mi to wszystko blokował, upinał, krochmalił i zszywał - jak ja nie lubię tych wykończeniowych prac.....

wtorek, 20 maja 2014

Nie było mnie dłuższy czas, ale mam wymówkę,

i to nie jedną ...

Najpierw choróbsko, które przypałętało się po kolei do każdego, potem święta, 

a 11 maja tego roku moja najstarsza córcia, po raz pierwszy przystępowała do Komunii Świętej.

Ale nie ma ten tego, co i rusz coś powstawało robótkowego,

nawet udało mi się na czas skończyć pelerynkę dla Natki na ten Wielki Dzień.

To nic, że robione nocami, na ostatnią chwilę, że kończyłam ją w piątek o 1,30 w nocy, a w sobotę blokowałam,

ważne że jest, 

skończona,

na czas, 

przetestowana,

i swoje zadanie spełniła, 

bo wg moich prognoz, tego dnia nie było wcale ciepło, 

więc dziecię moje by zmarzło w cieniutkiej albie,

a dzięki pelerynce było cieplej.










Wzór to zaadaptowany na moje potrzeby wzór na serwetę, znaleziony w sieci,

zaczęłam od rzędu 12, a motyw przerabiałam 7 razy, a nie 8 jak w serwecie,

dzieki temu nie jest tak szeroka,

Włóczka to połączenie dwóch nitek:

swego czasu zamęczałam Tuptupka, która wełna jest najbardziej "biała", doszłyśmy do wniosku że ta jest najbardziej zbliżona:

Filcolana arwetta clasic  kolor biały, poszło 3 motki i troszkę

oraz Kid mohair z Yarn Art, ok. 2,5 motka 

druty 3,5mm KP metalowe


długość pelerynki ok. 50cm

przy szyi wciągnięta biała wstążeczka